Krótki tekst o zabijaniu….

Niegdyś fotografia była magiczną dziedziną , hermetyczną w swej wiedzy tajemnej ,  gdzie fotograficy jak średniowieczni mnisi zamknięci w swych celach zwanych ciemniami w ciszy wydobywali obrazy  zaklęte w metalowych puszkach swych aparatów. Byli  jak alchemicy  mający dostęp do skomplikowanej wiedzy budowanej na własnym doświadczeniu i  dostępnej dla wąskiej grupy  .

Jeszcze zaledwie kilkanaście lat temu , w  świecie analogowych aparatów  należało mieć nieprzeciętną wiedzę na temat nie tylko obsługi samego aparatu ( ze znajomością ustawień czasu ekspozycji, czułości filmu, przesłony a nawet umiejętnego  zakładania rolek  filmu) , ale też na temat kreatywnego  dobierania tych parametrów dla określonej wizji końcowej zdjęcia.

Cały proces powstawania fotografii  odbywał się „w ciemno” bez szansy sprawdzenia i eliminowania błędu w trakcie wykonywania zdjęć  a  efekt końcowy zawsze był zagadką nawet dla najlepszych. Wszystko było cierpliwym oczekiwaniem   na wywołanie negatywu aż do samego dnia wykonania tzw. odbitek . Niebagatelne były koszty tej zabawy. Rolka filmu Kodaka kosztowała 25 lat temu więcej niż dobry obiad  we dwoje. Uczyło to szacunku do kadru , do celebrowania każdego ujęcia  i przemyślenia  każdej klatki filmu, na którym w jednym przypadku mieściło się 12 zdjęć a w najlepszym wypadku zaledwie 36..

Dziś fotografia cyfrowa pozwala na robienie nieskończonej ilości prób aż do końcowego oczekiwanego finału. Nie bez powodu większość tych urządzeń ochrzczono słodkim „idiotkamera”. Aparaty posiadają wiele domyślnych ustawień ,wynikających z uśrednionych zasad fotografowania, czyniąc najczęściej efekt końcowy poprawnie naeksponowanym fotograficznym fastfoodem.

Znamy to wszyscy dobrze. Setki nieudanych prób prowadzą do  mniej licznych poprawnych zdjęć . W efekcie mamy tysiące nieprzebranych fotografii , których nie chcemy oglądać z racji miernoty większości z nich , a rosnące zbiory  wymagają kupowania kolejnych dysków i zapychają pamięć komputerów. Rzadko do tych zbiorów zaglądamy.

W zalewie tych zdjęć traci się sens ich przeglądania i refleksji nad chwilą zatrzymaną w kadrze.

Rewolucja technologiczna uwolniła dostęp do wiedzy tajemnej tak jak to się stało stuleciami z dostępem do książek ,kiedy ruszyły pierwsze drukarnie. Dziś mamy kolejną epokę, gdzie już nie słowo drukowane, ale to pisane w pośpiechu w telefonie czy laptopie zalewa nas falami  tekstów.

Ileż w tym słowa nieprzemyślanego , banalnie wyrzucanego w przestrzeń internetową?. Ileż w tym banałów ,wśród których  ginie często ciekawszy przekaz. Technologia sprowadziła wspomniane dziedziny pod strzechy, ale uśmierciła magiczne momenty ,kiedy długo przygotowywaliśmy się do zrobienia zdjęcia czy pisaliśmy ręcznie długo przemyślany w głowie list. Nie wiem ,czemu to piszę, może zaśmiecam właśnie internet, ale  czegoś mi żal ,czegoś, co zniknęło niemal bezpowrotnie .

 

100_0385

Jeden z przykładów: na taki efekt światła trwający zaledwie kilka minut trzeba polować kilka dni.

IMG_2547

Tego efektu „pod światło” nie zrobi tzw. cyfrowa małpka nie wiedząc jaka jest intencja i co dla nas na zdjęciu jest ważne. Dla mnie ważna była pajęczyna…

_DSC4676 i na koniec nie moje foto (Karol Pruski) : takiej fotografii nie zrobi za nas automat 

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Krótki tekst o zabijaniu….

  1. Wcale nie jest łatwiej… ani zrobić coś intrygującego … ani nawet jak się zrobi zostać zauważonym 🙂
    Żeby nie było, jestem starszej daty analogowcem, z tych co po sesji szybko do labu całodobowego ( przy Centralu) a później biegiem na „Fabryczny” na ostatni pociąg do Warszawy by odbitki do redakcji do Warszawy wysłać tkzw, „konduktorem” 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s